Dworzec wąskotorówki. Cukrownia. Gimnazjum Polskie (ob. Centrum Opiekuńczo-Wychowcze „Šviesa“).
W Poniewieżu budowano ogromne, kilkupiętrowe młyny przemysłowe. Ziarno przywożono z Ukrainy, tu ziarno mielono i eksportowano. Sala operacyjna w budynku administracyjnym poniewieskiej cukrowni (arch. Arno Funkas) przypomina bank. Według historyka Arūnasa Astramskisa, cukier w okresie międzywojennym był towarem luksusowym: nie wszyscy mogli go skosztować, a kto mógł, spożywał z umiarem. Dowiemy się, z jakich znanych rodzin pochodzili uczniowie Gimnazjum Polskiego w Poniewieżu, i poznamy historię zbiorów profesora tego gimnazjum, słynnego entomologa Waleriana Straszewicza. Liudvika Knizikevičienė, poniewieski lekarz pediatra, opowie historię swojej rodziny; jej ojciec kierował pracownią stolarską, w której produkowano meble, a nawet fortepiany. Na dworcu kolejki wąskotorowej w Poniewieżu grać będą poniewsiescy dudziarze – zespół blaszanych instrumentów dętych „Aukštyn“.