Gdy tu przyjechałam, starzy mieszkańcy Dyneburga opowiadali, jak dobrze się żyło w czasach Ulmanisa. Państwo dbało o przygraniczne miasta i mimo braku środków bardzo się o ludzi troszczyło.
Gdy tu przyjechałam, starzy mieszkańcy Dyneburga opowiadali, jak dobrze się żyło w czasach Ulmanisa. Państwo dbało o przygraniczne miasta i mimo braku środków bardzo się o ludzi troszczyło.