W czasach sowieckich specjalna komisja naradzała się, co robić z pomnikiem niepodległości. Mieszkańcy Rakiszek wpadli na sprytne wyjaśnienie: ze strony zachodniej stoi żołnierz litewski, który chroni przed złem z Zachodu, a od wschodu wschodzi słoneczko – jak dziewczę, witające słońce Stalina. Jasna rzecz, krzyża słonecznego nie było, został zatynkowany.