Jeżeli na dworcu w Możejkach poprosisz o „Wodę Biruty“, butelkę ci odkorkują cichutko, bez żadnego syczenia. Bufetowa wyjaśnia – taka dal, póki dostarczą, ten gaz się i ulotni, nie wytrzyma.
Jeżeli na dworcu w Możejkach poprosisz o „Wodę Biruty“, butelkę ci odkorkują cichutko, bez żadnego syczenia. Bufetowa wyjaśnia – taka dal, póki dostarczą, ten gaz się i ulotni, nie wytrzyma.