Na początku lat sowieckich sprzątaliśmy w parku, a w pobliżu przechodził ksiądz. Myśmy się z nim sfotografowali. Zdjęcie znalazło się w bezpiece. Wtedy akurat zaczęły się wywózki. Część maturzystów tak i nie przyszła na egzaminy.
Na początku lat sowieckich sprzątaliśmy w parku, a w pobliżu przechodził ksiądz. Myśmy się z nim sfotografowali. Zdjęcie znalazło się w bezpiece. Wtedy akurat zaczęły się wywózki. Część maturzystów tak i nie przyszła na egzaminy.