Port w Kłajpedzie. Jego zarząd hucznie nazywany był „mózgiem“ pierwszego litewskiego portu. W okresie międzywojennym pracowali w nim znani litewscy inżynierowie morscy. Niestety, obecnie budynek jest zapuszczony i dopiero całkiem niedawno uzyskał status obiektu o cechach wartościowych. Stocznia Pauliusa Lindenau, gdzie do przyjścia Sowietów wybudowano 55 okrętów. Ciekawe, że tu po raz pierwszy została użyta nieznana przedtem na tych terenach technologia – spawanie. Wejdźmy do pobliskiej kuźni i posłuchajmy inżyniera M. Nedovidejeva, którego zdaniem rozgrzany metal przypomina gwiazdozbiory i kosmos. W kuźni zachowała się przedwojenna obrabiarka. Dom Locmanów – potrzeba było kilku lat usilnych starań, żeby go wciągnąć na listę chronionych obiektów kulturowych. W tym domu mieszkał Juozas Andžejauskas, kapitan pierwszych litewskich statków morskich „Jūratė“ i „Kastytis“. Będziemy mieli wyjątkową okazję obejrzeć poddasze starego domu i okna, przez które patrzyli na port ówcześni sternicy. Po tym, jak Kłajpedę zajęli Niemcy, dom ponad rok pozostawał w tzw. „wolnej strefie“, która uznawana była za terytorium Litwy i w której aż do przyjścia Sowietów powiewała litewska, trzykolorowa flaga. Wg historyka Dainiusa Elertasa, Niemcy dziwili się temu, że Litwini chcą inwestować w port; zdaniem Niemców, kraj ten razem z portem skazany jest na to, by jak jabłko wpaść w ręce Reichu.