Kraków jest dla nas tak ważny, jak Wilno dla Litwinów. Jest to miasto, do którego z przyjemnością się wraca. Przedwojenny modernizm, a tym bardziej architektura powojenna, realizm socjalistyczny i modernizm, niedostatecznie są cenione – pozostają w cieniu gotyku, baroku czy renesansu. Myślę, że to jest niesprawiedliwe.